wtorek, 25 września 2012

Charakterystyka część druga :D

Imię: Wazi
Matka: Cilia
Ojciec: Guardian
Wiek: Ten sam co Simvu ;P
Historia: Nieco spokojniejszy od reszty ekipy lewek. Po ojcu jest bardzo rozsądny i mądry. Niestety, trochę słaby. Jest bardzo słodki (po matce). Ma jasno-brązową sierść i czerwone oczy. Lubi zawierać nowe znajomości.
Znaczenie imiona: otwarty


Imię: Uhaki
Matka: Serakili
Ojciec: Uhaki
Wiek: Ten sam co Simvu ;p
Historia: Ten lewek jest wielkim wulkanem energii. Bardzo lubi żartować, zwłaszcza z kuzyna, Waziego. Być może dlatego że jest starszy ;D Albo i po tacie ma humor. Ma białą sierść, zielone oczy. Zazwyczaj jest rozbrykany, ale potrafi mądrze kogoś rozsądzić
Znaczenie imienia: prawo


Imię: Guvu
Matka: Kula
Ojciec: Malka
Wiek: Ten sam co Kiara ;p
Żona: Fahara
Dzieci: (od najstarszego) Upweke, Fallasia, Malaji
Historia: Guvu, lew z brązowymi oczami i jasno-brązową sierścią. Jest spokojnym lwem, ale potrafi zaszaleć. Gdy tylko Fahara (jako dzieci) wprowadziła się na Lwią Ziemię, nie myślał tylko o tym, jak ją zdobyć. Czasami potrafi o sobie mówić za dużo, wymądrza się. Ale jest to rzadko. No i jest tak sympatycznym lwem, że każdy mu wybacza :) Jest bardzo silny, ale woli chronić innych, niż się tym popisywać, więc został głównym strażnikiem Lwiej Ziemi (co mu nie przeszkadza)
Znaczenie imiona: moc


Imię Fahara
Matka: Wemana
Ojciec: Aibu
Wiek: Ten sam co Kiara ;P
Mąż: Guvu
Dzieci: Upweke, Fallasia, Malaji
Histaria: Ta lwica nie może usiedzieć w miejscu.! Dla niej wszystko dzieje się za wolno. Dlatego nie którzy za nią nie nadążają, ale jest szalenie sympatyczna, zawsze liczy się ze zdaniem innych. Gdy wsprowadziła się na LZ od razu poleciała do rówieśników. Nie zauważyła, że Guvu ją kocha, nie na początku. Potem było z górki C: Ma piękne, niebieskie oczy i jasną sierść.
Znaczenie imiona: Radość (fuhara)


Imię: Wemana
Matka: Nieznana
Ojciec: Tabasamu (uśmiech)
Wiek: Tan sam co Simba ;p
Mąż: Aibu
Dzieci: Fahara
Historia: Ma niebieskie oczy i jasną sierść. Bardzo kocha swego ojca, Tabasamu, który umarł (między innymi dlatego wynieśli się ze swojego stada). Była bardzo radosną lwicą, ale po śmierci ojca stała się poważna, ale powoli jej przechodzi, i zaczyna szaleć :)
Znaczenie imiona: Dobroć (wema)



Imię: Aibu
Matka: Kwaya (chór)
Ojciec: Nieznany
Wiek: Ten sam co Simba ;)
Żona: Wemana
Dzieci: Fahara
Historia: Niebieskie oczy, pomarańczowo-jasna sieść, piękny głos, i ten wygląd...Aibu to lew przecudny. Wiele lwic na niego leciało, ale on wybrała właśnie Wemanę. Jest strasznie wstydliwy, peszy się, jak ktoś go komplementuje. Jego matka także miała piękny głos. Niestety, zabił ją jego ojciec, a jej mąż. Z zazdrości. Ojciec Aibu został wygnany, a on sam jeszcze bardziej kochany, uwielbiany przez lwice.
Znaczenie imiona: Wstyd


Przepraszam że tak długo ];. Początkowo nie miałam dawać Wemany i Aibu, ale jakoś tak się złożyło, iż  dodałam ;)

czwartek, 13 września 2012

Jak obiecałam, zrobiłam charakterystykę :D

Zaczynamy od Cilii:

Imię: Cilia
Matka: Tama
Ojciec: Malka
Rodzeństwo: Serakili
Wiek: Ten sam co Kiara
Mąż: Guardian
Dzieci: Wazi, syn
Charakter i wygląd: Silna, piękna, samodzielna...Cilia jest wręcz lwicą doskonałą. Z jasną sierścią (ciuteńkę jasniejszą od matki) i czerwonymi oczami. Pozbawiona grzywki. Radosna, pełna energii lwica. Od najmłodszych lat zakochana w zakładach. Z biegiem czasu stała się rozważna. Jest też odpowiedzialna.
Znaczenie imiona: rzęsy


Imię: Serakili
Matka: Tama
Ojciec: Malka
Rodzeństwo: Cilia
Wiek: Ten sam co Kiara
Mąż: Uwiano
Dzieci: Uhaki, syn
Charakter i wygląd: Również radosna jak jej siostra, lecz trochę skryta. Jest równie piękna co jej siostra-bliżniaczka. Ona jednak odziedziczyła małą grzywkę po matce. Oczy ma po ojcu. Bardzo kocha swoją siostrę, ze wzajemnością, ale bardziej się o nią martwi.
Znaczenie imiona: rz (po prostu)


Imię:Guardian
Matka: Nieznana
Ojciec: Nieznany
Rodzeństwo: Nie wiadomo czy ma, okaże się ;p
Wiek: Ten sam co Kiara
Żona: Cilia
Dzieci:Wazi, syn
Charakter i wygląd: Mocno brązowo, prawie czarny lew. Pochodzi z innego stada. Jego rodzice w ogóle o niego nie dbali, dlatego w młodym wieku uciekł i trafił na Lwią Ziemię. Od pierwszego wejrzenia zakochany w Cilii. Guardian jest opiekuńczy, ale nie nadopiekuńczy. Poświęca dziecku dużo czasu. Silny, zielonooki lew
Znaczenie imiona: opiekun


Imię: Uwiano
Matka: Nieznana
Ojciec: Nieznany
Rodzeństwo: Nie ma
Wiek: Ten sam co Kiara
Żona: Serakili
Dzieci: Uhaki
Charakter i wygląd: Nieco szalony, biały lew. On także uciekł ze swego stada. Po drodze spotkał Guardiana, od tamtej pory najlepsi kumple. Ma zielone oczy. On zakochany w Serakili. Nie jest zbyt silny, od czasu walki z ojcem (rodzice go nienawidzili) czasem kuśtyka i traci siły. Jednak nie poddał się, i dzięki Rafikiemu (wspaniale się dogadują) ataki nie są już tak częste. Przez to nie jest silny, ale ma bardzo ostre kły i pazury.
Znaczenie imiona: podobieństwo (uiano, ale lepiej z "w", co nie?)


Na dziś to tyle. Proszę o komentarze, co myślicie o moich lwach :D
Jutro kolejna porcja!

środa, 12 września 2012

Poszukiwania Vitani

Na początku Przepraszam WAS! Za to że tak długo nie pisałam... Ale wiecie, gimnazjum, pierwsza klasa i w ogóle...I zrobiłam też błąd! Pamiętacie ostatnią notkę? Napisałam na początku o rodzinach przyjaciół Simby. Były takie lwy jak Upweke, Fallasia i Malaji. To NIE są dzieci Kuli i Chumviego! To są ich wnuki ^-^
Prawdziwe dzieci, a raczej dziecko to lewek Guvu, żona to lwica z innego stada, Fahara albo Furahę...i właśnie tu jest problem! Nie wiem które imię wybrać. Furaha to ze Suahili radość...ale wydaje mi się że Fahara brzmi ładniej...Wybór należy do Was! Zrobię ankietę na ten temat. Ale lepiej będzie jak odpowiecie w komentarzu :D Będę wiedziała dla kogo zrobić dyplom...To imię które wygra, i Ci którzy na nie głosowali otrzymają dyplom, gify i zaproszenie na bloga!
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
-Aghgrrrhhrr!-zaryczał, a raczej próbował zaryczeć Malaji.
-Mali, ile jeszcze będziesz próbował rozgryżć mój ogon?-zapytał znudzony Jim
Lewki siedziały tego samego dnia, lecz słońce chyliło się ku zachodowi. W między czasie doszła do ekipy Upweke.
-Braciszku, daj żyć Jimowi-powiedziała Fallasia
-Łale uon ma faki fajmy fogom!-paplał Malaji z sierścią Jima w pysku. Na prawdę chciał powiedzieć "ale on ma taki fajny ogon".
-Niech sobie gryzie.Mnie to nie boli, mały trenuje kiełki-powiedział Jim z lekkim rumieńcem. Malaji jednak puścił ogon kolegi i zapytał-
-Hej, Uweke, dzie byłaś?
-Po pierwsze, na imię mam UPweke-warknęła z naciskiem na "P"-a po drugie...tam gdzie zwykle, nad naszym jeziorkiem-powiedziała nie wzruszona
-Aha-odpowiedział jej braciszek
-A wy co robiliście?-zapytała Upweke, już z emocjami
-Zapasi-powiedział Wazi-świetna zabawa-dodał i zaśmiał się
-No, pewnie, że dobra. Pokonałem Cię-dodał z dumą Uhaki
-Pokonałeś, bo ukułem się kolcem, a kiedy wołałem "stop" ugryzłeś mnie w łapę-odpowiedział Wazi
-To było dawno i nie prawda. Ale pokonałem i tak!-warknął Uhaki
-Hej, Simvu, Mały Książę, co się tak nie odzywasz? Taki jakiś cichy jesteś...-przerwała kuzynom Fallasia
-Co? A..jakoś tak-nerwowo zaśmiał się Simvu-przysłuchuję się Waszym rozmowom-wyszczerzył kły
-Akurat-mruknął po cichu, tak aby nikt nie usłyszał Jim-rozmyślasz o tym, gdzie jest moja mama, i jak do niej zagadać-uśmiechnął się ze zdradliwym uśmieszkiem
-Wygrałeś. Ale już chyba będzie trzeba wykorzystać moją technikę-dodał i uśmiechnął się.
W oddali było widać Vitani.
-Słuchajcie, ja i mój kuzyn musimy załatwić sprawę z moją mamą-szybko wypowiedział te słowa Jim
-To na razie-pośpiesznie powiedział Simvu
-Trzymajcie się! Spotykamy się w jaskini!-Krzyknęła na koniec Fallasia
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Krótkie, ale jest ;D niedługo (dziś albo jutro, obiecuję) zrobię charakterystykę moich lwów!

sobota, 1 września 2012

Wygrana w konkursie...

Wyniki konkursu! Niestety, ale trochę mnie zdziwił i zasmucił. W ankiecie "Czy mam zrobić konkurs?" Na "tak" były ze cztery osoby. Ale w owym konkursie udział wzięła tylko jedna osoba-Luna Moon, za co jestem jej wdzięczna. Tym samym zajęła pierwsze miejsce. Myślę, że bez i tego zajęła, by je.
Jeśli Luna będzie chciała, odpiszę na jej, lub swoim blogu (na komentarzach, czy jak sobie zażyczy...)jakie miała błędy.
Dyplom:

Mój rysunek:

Polecenie bloga ^ ^ ^ ^

Gif:podgląd gifa
2.podgląd gifa
3.podgląd gifa
Obserwatorką już jestem ^^
PROSZĘ NIE KOPIOWAĆ PLIKÓW! WSZYSTKICH SIĘ  TO TYCZY, Z WYJĄTKIEM LUNY
^-^

środa, 29 sierpnia 2012

Zabawa z przyjaciółmi

Dobra, chcę Wam opisać już na początku rodziny Tamy, Malki, Chumviego i Kuli ;D
Tama i Malka mieli dwie córki-Cilię i Serikali. Cilia razem z Guardianem mieli syna Waziego. Natomiast Serakili miała męża Uwiano. Mieli tak samo jak Cilia mieli syna Uhakiego. Chumvi i Kula mieli dwie córki i jednego syna. Najstarszy była córka Upweke.Druga była również córka Fallasia. Najmłodszy synek Malaji.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Lwiątka podeszły do wodopoju i zobaczyły swoich przyjaciół. Wazi, Uhaki i Fallasia odpoczywały, Malaji droczył się z zzechniętym liściem.
-O, cześć!-krzyknął Malaji
 -Hej Malaji!-Krzyknął Jim i Simvu
-Co tam u Was?-zapytał Wazi
-A nic ciekawego-odkrzyknął Simvu
-To już nie można pobawić się z przyjaciółmi?-zażartował Jim. Ukradkiem spojrzał na Fallasię.
-Nie, no oczywiście, że można-powiedziała Fallasia i lekko się zaczerwieniła.
-A gdzie jest Upweke?-zapytał Simvu
-Jak zwykle siedzi gdzieś sama. Nie jest złam po prostu ma taką naturę-powiedziała lekko zawiedziona Fallasia
-No właśnie. Chciałem, zieby pośła ż nami, ale ona poleciała gdzieś daleko na śkały-Wyseplenił Malutki jeszcze Malaji.
-Szkoda, bo z nią jest fajnie-powiedział Simvu
-Przyznaj, zakochałeś się niej!-Krzyknął Uhaki
-N-nie! Nie zakochałem się w Upwece!-krzyknął Simvu!
-To akurat prawda. Wypytywałem mojego kuzyna, ale zostanie samotnym Księciem do końca życia. I będzie starym lwem z jaszczurką!-zakpił Jim z kuzyna-A ja przejmę królestwo! I będę takim królem, że każdy będzie mnie uwielbiał! A dziewczyny będą na mnie leciałłyyyy...yy...to...to znaczyy-rozmarzony Jim zapomniał że jest w śród kolegów.
-Hahaha! sam się wkopałeś, kuzynie!-zaśmiał się Simvu-Po pierwsze, królem jest mój tata, a królową mama. Ja jestem Przyszłym Królem. Po drugie-
-Po drugie my też tu jesteśmy, Simvu nie zakochał się w mojej siostrze, i wszyscy będą żyć długo i szczęśliwie. Ale nawet zabawne było to z jaszczurką, J-jim-ledwo wypowiedziała imię kuzyna Księcia i zaczerwieniła się po uszy.
-Ech, no dobra, ale co chcecie robić?-zapytał Simvu
-Zapasi-krzyknął Malaji i skoczył na Simvu
Następne godziny lewki spędziły na "zapasiach"
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Może jeszcze dzisiaj dodam rysunki (pokolorowane!) lwów, tych tam na górze ^^

niedziela, 26 sierpnia 2012

Konkurs!!!!

Jak obiecałam, zrobiłam konkurs
W niektórych zadaniach będzie takie coś, co znajdziemy tylko na moim blogu ;D


1.O kogo chodzi?
a)Ma jasną sierść, czerwone oczy, niezbyt dobra w polowaniu
b)aAnra
c)Ma ciemną sierść, zielone oczy, bujną grzywę, a jego ojciec nie jest znany
d)mCviuh
e)Kocha ptaki
f)kalMa

2.Poniższe lwiątka są dziećmi...
-Jim
-Simvu
-Simba
-Ahadi
-Mheetu
-Kiara

-Vitani
-Kopa
-Kiara
-Mohatu
-Sarafina
-Simba
-Sarabi
-ojciec/matka nieznani (opcja może być przy wielu lwiątkach)
-Kovu
-Mufasa
-Dalia
-Nala


3.Popraw życiorys Ziki ;D
Jest córką Denikola i Arany. Jej ojciec zmarł w czasie ciąży. Matka podczas porodu. Zika zamieszkała samotnie w Tajemniczej Krainie. Chciała zostać Królową. Pewnego razu przyszedł do nieznany lewek. Nie wiedział, że Zika tam mieszka. Na początku warczała, potem skradała się za nim. Gdy usłyszała głosy lwów z rodziny nowego przybysza, uciekła od Simvu. Następnego dnia sytuacja się powtórzyła. Simvu podszedł do wodopoju, a Zika rzuciła się na niego. Po chwili przestała. Simvu powiedział coś, co jeszcze bardziej rozjuszyło lwiczkę, chciała się na niego rzucić, ale oba lwiątka usłyszały głosy lwów ze stada Simvu. Na koniec powiedziała "Jeszcze się policzymy!".


4.Czy te lwy istnieją? W mojej i ogólnej wersji ;D
Jim...?
Vitani...?
Denikol...?
Arana...?
Linua...?

Koniec! Powodzenia :DD

Na koniec chcę Was o coś poprosić. Wybierzcie sobie lewka. Każdy jednego, czyli jak ktoś  już wziął np. Simbę, to Simba jest już zajęty. Bierzemy innego :D Wymyślcie jakiego, nie będę się rozpisywać.xD. Tylko taki żeby był na google grafika czy czymś xD.I druga. Czy wiecie jak na Gimpie robi się gify? Co trzeba kliknąć...? To ważne, bo jak nie znajdę, to nie będzie Gifów...
A teraz nagrody :
1 miejsce-Dyplom, 3 gify (jak będę wiedziała jak je zrobić!), polecenie bloga, dodanie do obserwatorów, mój rysunek wybranego przez Cb lwa!
2 miejsce-Dyplom, 2 gify (jak będę wiedziała jak je zrobić!),polecenie bloga, mój rysunek wybranego przez Cb lwa!
3 miejsce-Dyplom, gif (jak będę wiedziała jak go zrobić!),  mój rysunek wybranego przez Cb lwa!

No właśnie i jak skończycie odpisywać na pytania, napiszcie jakiego lwa wam narysować! Papaaaa! Powodzenia!

Dobry kumpel i kuzyn-Jim

Okej, konkurs zrobię dzisiaj ;D Od razu mówię: nie napalajcie się tak na nagrody bo to mój pierwszy blog, a co za tym idzie, konkurs. Tu na dole macie notkę:
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
-COOOOOOOOO??!!!-wrzasnął Jim
-Nie drzyj się tak. Jeszcze ktoś Nas usłyszy-mruknął Simvu
-Ale...naprawdę? Nie żartujesz sobie ze mnie?
-No mówiłem Ci że nie.
-O RANY. Czyli na serio spotkałeś się z tą...Ziną?
-Nie Ziną, tylko Ziką.  I tak. Na początku była grożna, a potem trochę łagodniejsza-dodał Mały Książę.
-Podrapała Cię? A ty się nie broniłeś? Hahah, ta po prostu?-zadrwił z kuzyna Jim
-Jim! To była dziewczyna! I lepiej gadaj, czy wiesz coś o stadzie babci Ziry-burknął zdenerwowany Simvu.
-No dobra. Tata mi za wiele nie mówił, jedynie tyle że kiedyś został niemal zabity przez mamę mamy, czyli babcię Zirę, a potem sępy chciały go pożreć, ale jakieś lwice je przegoniły. Nie zauważyły go. Ptaszyska przestraszone wzięły go w dzioby i wyniosły daleko, daleko od Lwiej Ziemi. Znalazł się w jakiejś rozpadlinie pod ziemią.
-Aha...Czyli to trochę tak, jakby babcia była zła, co?
-No nie, wiesz?! Gdyby nie wędrówki i poszukiwania stada taty nie rozmawiałbyś tu ze mną! Gdyby babcia naprawdę zabiła tatę, mama być może nigdy nie miałaby dzieci!-wkurzył się Jim
-O, właśnie, skoro już mówimy o twojej mamie, mówiła Ci coś?-zapytał niewzruszony lewek
-Jedynie tyle że najwięcej zawdzięcza Twojej rodzinie, głownie Kopie, czyli mojemu tacie i Kiarze, twojej mamie. Gdyby nie oni pewnie dalej walczyłaby z babcią przeciwko dziadkowi Simbie. O rany, czyli moje życie było zagrożone przez cały czas!-jęknął przestraszony Jim-Mówiła jeszcze że miała brata Nukę
-Mi też tata tak mówił.
-No, i nic więcej.
-Tyle? No dobra to lećmy do wujka
Gdy doszli, natychmiast podbiegli do Kopy.
-Cześć tato-przywitał się syn
-Cześć wujku-przywitał się siostrzeniec
-No cześć dzieciaki co was tu sprowadza? Jim, dopiero co wyszedłeś na sawannę!-zdziwił się
-No tak ale spotkałem Simvu i mamy pewne pytanie
-Ta? O co chodzi?
-Jak było w czasach babci Ziry i Dziadka Skazy?
I moment potem jęknął z bólu. Simvu nadepnął mu na łapę.
-Co ty wyprawiasz?!-syknął do przyjaciela-to znaczy, Jim chciał zapytać jak się-
-Przepraszam Was maluchy, ale idę na polowanie. Pogadamy jak wrócę!-Krzyknął i wyleciał ze skały.
-To było do przewidzenia. Jak mogłeś powiedzieć o tym tak prosto z mostu?!!
-A niby jak miałem zapytać?
-Eeeechhh, no dobra, chodzmy się pobawić.Może potem uda nam się kogoś podpytać-Bąknął Simvu i razem z przyjacielem wybiegli na zewnątrz.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Rysunek mój, może nie za ładny ani nie pokolorowany, ale jest.xD. Simvu jak jakiś cielak wyszedł.xDD.