środa, 29 sierpnia 2012

Zabawa z przyjaciółmi

Dobra, chcę Wam opisać już na początku rodziny Tamy, Malki, Chumviego i Kuli ;D
Tama i Malka mieli dwie córki-Cilię i Serikali. Cilia razem z Guardianem mieli syna Waziego. Natomiast Serakili miała męża Uwiano. Mieli tak samo jak Cilia mieli syna Uhakiego. Chumvi i Kula mieli dwie córki i jednego syna. Najstarszy była córka Upweke.Druga była również córka Fallasia. Najmłodszy synek Malaji.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Lwiątka podeszły do wodopoju i zobaczyły swoich przyjaciół. Wazi, Uhaki i Fallasia odpoczywały, Malaji droczył się z zzechniętym liściem.
-O, cześć!-krzyknął Malaji
 -Hej Malaji!-Krzyknął Jim i Simvu
-Co tam u Was?-zapytał Wazi
-A nic ciekawego-odkrzyknął Simvu
-To już nie można pobawić się z przyjaciółmi?-zażartował Jim. Ukradkiem spojrzał na Fallasię.
-Nie, no oczywiście, że można-powiedziała Fallasia i lekko się zaczerwieniła.
-A gdzie jest Upweke?-zapytał Simvu
-Jak zwykle siedzi gdzieś sama. Nie jest złam po prostu ma taką naturę-powiedziała lekko zawiedziona Fallasia
-No właśnie. Chciałem, zieby pośła ż nami, ale ona poleciała gdzieś daleko na śkały-Wyseplenił Malutki jeszcze Malaji.
-Szkoda, bo z nią jest fajnie-powiedział Simvu
-Przyznaj, zakochałeś się niej!-Krzyknął Uhaki
-N-nie! Nie zakochałem się w Upwece!-krzyknął Simvu!
-To akurat prawda. Wypytywałem mojego kuzyna, ale zostanie samotnym Księciem do końca życia. I będzie starym lwem z jaszczurką!-zakpił Jim z kuzyna-A ja przejmę królestwo! I będę takim królem, że każdy będzie mnie uwielbiał! A dziewczyny będą na mnie leciałłyyyy...yy...to...to znaczyy-rozmarzony Jim zapomniał że jest w śród kolegów.
-Hahaha! sam się wkopałeś, kuzynie!-zaśmiał się Simvu-Po pierwsze, królem jest mój tata, a królową mama. Ja jestem Przyszłym Królem. Po drugie-
-Po drugie my też tu jesteśmy, Simvu nie zakochał się w mojej siostrze, i wszyscy będą żyć długo i szczęśliwie. Ale nawet zabawne było to z jaszczurką, J-jim-ledwo wypowiedziała imię kuzyna Księcia i zaczerwieniła się po uszy.
-Ech, no dobra, ale co chcecie robić?-zapytał Simvu
-Zapasi-krzyknął Malaji i skoczył na Simvu
Następne godziny lewki spędziły na "zapasiach"
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Może jeszcze dzisiaj dodam rysunki (pokolorowane!) lwów, tych tam na górze ^^

4 komentarze: